Mniszek, lipa, prawoślaz – naturalne sposoby na przeziębienie, odporność i suchy kaszel

By odpowiedzieć na pytanie: „Co na suchy kaszel?”, należy uświadomić sobie przyczynę takiego stanu. Drażnienie i łaskotanie w gardle, przyczynę suchego kaszlu, mogą spowodować rozmaite okoliczności, niekoniecznie choroby. Usuwanie wrażenia suchości, podrażnienia i zaczerwienienia błon śluzowych gardła może oznaczać terapię w chorobie czy stanie alergicznym, ale także sforsowanie lub wysuszenie górnych dróg oddechowych.

Jeśli kaszel nie ma wyraźnie chorobowej przyczyny, czego ocenę powinniśmy pozostawić lekarzowi, można skupić się na sposobach walki ze stanem, który stale wpływa na samopoczucie i życie rodzinne. Wówczas warto zainteresować się skutecznymi przepisami, znanymi już setki lat temu naszym przodkom. Natura wciąż jeszcze nie zamknęła swojej zielonej apteki, więc nadal możemy łagodzić podrażnienia dobroczynnymi substancjami, zawartymi w ziołach, warzywach i owocach. Przykładem mogą być prawoślaz, lipa czy nawet czerwone buraki. Ale prawdziwą odpowiedzią na pytanie, co na suchy kaszel, będzie roślina, którą popularnie nazywamy dmuchawcem.

W królestwie ziół warto docenić dobroczynne właściwości mniszka lekarskiego

Znane i wykorzystywane od lat właściwości przeciwzapalne i łagodzące posiadają kwiaty mniszka, nie bez przyczyny zwanego lekarskim, co na suchy kaszel jest rozwiązaniem idealnym. Jedyną wadą gęstego syropu, który można przygotować w domowych warunkach, jest jego ograniczona, kilkumiesięczna trwałość. Najlepsze właściwości będą mieć kwiaty zebrane w maju, więc da się z nich sporządzić specyfik na pierwsze jesienne przeziębienia. W niektórych sezonach dochodzi do ponownego kwitnienia na przełomie sierpnia i września, więc wtedy mamy czas na zaopatrzenie się w wyciąg z kwiatów, który wykorzystamy w miesiącach zimowych.

Co na suchy kaszel? Przygotuj syrop, zwany też miodem mniszkowym

Kwiaty zebrane w słoneczny dzień, w miejscu oddalonym od ruchu drogowego i terenów przemysłowych, otwarte i pełne aromatu, należy oczyścić z owadów i zanieczyszczeń. Litr kwiatów (bez łodyg) należy zalać litrem zimnej wody i zagotować przez kwadrans. Po tym wywar z kwiatami powinien odstać dobę w piwnicy lub innym chłodnym miejscu. Po tym czasie, odcedzony, gotujemy na wolnym ogniu z sokiem z dwóch cytryn i kilogramem cukru. Po około 2 godzinach powinien osiągnąć konsystencję rzadkiego miodu.